Information


My friends

Recommended

Facebook profile

BIG Challenge

Ania

Annual chart

Wykres roczny blog rowerowy Krisstof.bikestats.pl

My bike

Archives

Shipley - Bradford - Shipley

Sobota, 22 września 2007Kategoria 2) 50 - 100
Km:70.70Km teren:0.00 Czas:03:30km/h:20.20
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Bradford - Shipley

Zauwazylem dzis, ze jedna z opon nie wytrzymala cisnienia i "puscily" jej szwy. Musialem wiec jechac z rana po zapasowe opony. Kupilem dwie na wszelki wypadek, jedna z nich jest firmowa Michelin, wiec moze wytrzyma dluzej. Wrocilem do domu, wymienilem opone i ruszylem na wlasciwa wycieczke...

Shipley - Keighley - Oakworth - Haworth - Oxenhope - Hebden Bridge - Halifax - Queensbury - Bradford - Shipley

Z uwagi na fakt, ze musialem w godzinach porannych jechac do centrum po nowe opony - nie moglem pojechac na dluzsza wycieczke jak tydzien i 2 tygodnie temu. Dlatego tez nieco z przymusu wykrecilem mniej niz zazwyczaj, ale nic to - jutro poprawie. Aura na trasie calkiem sympatyczna, nie za zimno, sloneczko czasem wyjrzalo zza chmurek, potem troszke deszyk pokropil, ale generalnie nie bylo zle. W Halifax tradycyjnie "wdepnalem" do Karolinki i Grzesia.
A jutro mecz Piast - Arka, ktory zamierzam ogladnac (jako ze transmisja jest w TVP3) u innych moich znajomych Tomka i Lidki :) Piastunka jutro wygrywa, siada na fotelu lidera i juz niego nie schodzi :)) (It's only my dream, heh)

Ponizej zestawienie wycieczki


i znowu te gorki :)


Shipley - Keighley - Skipton

Sobota, 15 września 2007Kategoria 4) 150 - 200
Km:189.75Km teren:0.00 Czas:08:48km/h:21.56
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Keighley - Skipton - Kettlewell - Gayle - Hawes - Askrigg - Aysgarth - Leyburn - Middleham - Masham - Ripon - Harrogate - Yeadon - Shipley

Dzisiaj wybralem sie w podobna podroz jak tydzien temu. Podobna byla do okolo 80 km, potem pojechalem nowa - dluzsza trasa. Niestety moj Garmin zawiodl mnie po raz pierwszy i nie zapisal danych z wycieczki :((( Musze polegac na zwyklym liczniku, ktory jednak nie odmierza odleglosci tak perfekcyjnie jak Garmin.

Na szczescie mam duzo fajnych fotek, ktore mozecie ogladnac ponizej. Cala trase wial silny przedni i boczny wiatr co utrudnialo pedalowanie. Do tego sloneczko wyszlo gdzies okolo setnego kilometra, wczesniej ciezkie chmury wisialy na niebosklonie przez co jazda nie byla tak komfortowa jak byc powinna ;)
























































Zapraszam do ogladniecia obiecanych

Czwartek, 13 września 2007Kategoria 1) ... < 50
Km:38.40Km teren:0.00 Czas:01:48km/h:21.33
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Zapraszam do ogladniecia obiecanych zdjec z The Tour of Britain. Tak jak wspominalem zwolnilem sie dzis z pracy specjalnie po to by byc swiadkiem niecodziennego wydarzenia jakim niewatpliwie bylo usytuowanie mety 4 etapu wyscigu dookola Brytanii w Lister Park - w miescie w ktorym czasowo przyszlo mi mieszkac czyli w Bradford :)
Po pracy zdazylem dojechac do domu, przebrac sie, wskoczyc na rower, zabrac aparat i ruszyc w kierunku mety czyli Lister Park. Tak sie zlozylo, ze moja ulica byla na trasie wyscigu a ja przejezdzalem jakies 20 minut przed przybyciem pierwszych kolarzy. No i bylo smiesznie, bo co niektorzy mysleli ze jestem jakims uciekinierem z peletonu i czesto bylem witany owacjami, brawami i krzykami dzieciarni. Czulem sie troche nieswojo, ale w sumie jakos to przezylem :) Potem znalazlem sobie spokojne miejsce do fotografowania. Niestety tak szybko przemkneli, ze nie zdazylem zrobic za wiele zdjec :( No, ale te ktore zrobilem sa chyba fajne. Nastepnie pojechalem szybciutko na prezentacje zwyciezcow i tam rowniez kilka fotek pstryknalem. Generalnie imprezka sie udala a zabezpieczenie i organizacja - profesjonalne. Potem udalem sie jeszcze na przejazdzke do Ilkley, coby stare kosci nie dretwialy ;)

W oczekiwaniu na peleton...


Policjanci...


Pojawili sie - trojka uciekinierow: 2 Hiszpanow - Adrian Palomares i Blanco Rodriguez oraz Belg Tom Stubbe


Widac dwoch, ale zapewniam, ze trzeci tez jest :)


Hmmm... za kim on sie tak oglada?


Goniacy peleton...


Na dogonienie 3 smialkow nie maja juz szans...


Kolejna grupka kolarzy. Tak jak przypuszczalem, gorka The cow and calf w Ilkley rozciagnela troche stawke zawodnikow


A to taki drobny ekspresjonizm ;)


W kierunku Lister Park...


I kolejna grupka


Uff, ale goraco...


Maruderzy


Meta


Wbrew pozorom to nie jest zwyciezca :)


To najprawdopodobniej lider klasyfikacji sprinterow Zakkari Dempster z Australii





A to Ben Swift, Anglik - lider klasyfikacji gorskiej




Francuz Romain Feillu - lider klasyfikacji punktowej




A to juz zwyciezca etapu w Bradford oraz lider calego wyscigu - Hiszpan Adrian Palomares




Otwieranie szampana...


No i poszlo






Wszyscy liderzy razem


100m do mety...


Bradford


a to podsumowanie mojej skromnej dzisiejszej wycieczki.
Srednia predkosc, jak widac 21.3 km/h podczas gdy srednia predkosc zwyciezcy wyscigu to 46.08 km/h! Przejechal trase 125.7 km w 2h43'41" Jeszcze troche mi brakuje do nich ;)

Shipley - Guiseley - Otley

Środa, 12 września 2007Kategoria 1) ... < 50
Km:38.60Km teren:0.00 Czas:01:52km/h:20.68
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Guiseley - Otley - Ilkley - Baildon - Shipley

Dzisiaj postanowilem pojechac sobie ta sama trasa co zwykle (czyli do Ilkley), ale w przeciwnym kierunku, tak by moc wjechac na wzniesienie The Cow and Calf gdzie jutro beda wjezdzac zawodowcy w The Tour of Britain. Podjazd zaczyna sie na wysokosci ok 75m n.p.m a konczy na 265m, wiec prawie 200m w pionie na przestrzeni ok 3km - moze byc lekki przesiew :)
Ja z satysfakcja musze przyznac, ze wjechalem na gorke bez jakiegos wiekszego problemu, myslalem ze bedzie gorzej, ale ostatnie treningi chyba troche wzmocnily moj organizm :)
Jutro postaram sie zrobic kilka fotek kolegom-zawodowcom ;)

Podsumowanie dzisiejszej wycieczki


A tu widac roznice wzniesien


No i jeszcze 2 zdjecia ze szczytu gorki


Shipley - Ilkley - Otley

Poniedziałek, 10 września 2007Kategoria 1) ... < 50
Km:38.80Km teren:0.00 Czas:01:45km/h:22.17
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Ilkley - Otley - Shipley

Tak wiec w czwartek zwalniam sie wczesniej z pracy by poogladac zawodowcow bioracych udzial w wyscigu dookola Anglii. Beda przejezdzac przez ulice na ktorej mieszkam :) Licze na kilka fajnych fotek, ktore tu przy okazji wrzuce

The Cow and Calf - na ta gorke beda wjezdzac...

Shipley - Keighley - Skipton

Sobota, 8 września 2007Kategoria 4) 150 - 200
Km:173.90Km teren:0.00 Czas:08:21km/h:20.83
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Keighley - Skipton - Kilnsey - Kettlewell - Buckden - Wether Fell - Hawes - Aysgarth - Buckden - Kettlewell - Kilnsey - Grassington - Bolton Abbey - Ilkley - Otley - Guiseley - Shipley

To byla rekordowa pod kazdym wzgledem wyprawa :) Celem mojej podrozy byly 2 miasteczka - Hawes oraz Aysgarth w sercu Yorkshire Dales oddalone okolo 80 km od miejsca w ktorym mieszkam. Zanim dojechalem do Hawes musialem "rozprawic" sie z niemala gorka. To jak do tej pory nawieksza na jaka wjechalem i nie wiem czy jeszcze gdzies w okolicy jest wieksza. 593m n.p.m zrobily wrazenie na moich nogach :) Widoczki jednak byly tego warte, a jaka satysfakcja. Ech, dla takich chwil warto zyc, zdalem sobie sprawe, ze ja to po prostu kocham. W drodze powrotnej trafilem na kolejna gorke, byla troche mniejsza, ale bylem juz na tyle wyczerpany ze na wierzcholek wtargalem sie na nogach ;)
A teraz troche statystyk ukazujacych dlaczego ta wycieczka byla rekordowa :)

- Najdluzsza trasa - 173.9 km
- Najwieksza predkosc max - 74.5 km/h
- Najszybsze max tetno - 192 uderzen/min
- Najwieksza gorka - 593m n.p.m.
- Najwieksza ilosc spalonych kalorii - 7910
- Najwiekszy spadek - 25%
- Najwiekszy podjazd - 25%
- Najwieksze sumaryczne przewyzszenie - 3556m
- Najdluzszy czas jazdy - 8h 21min

Ponizej zamieszczam screeny ze strony Motion Based, gdzie uploaduje dane z mojego garminka. Tutaj slad satelitarny i wszystkie dane z wycieczki






Wykres graficzny ukazujacy zroznicowanie terenu na przebytej trasie

A tutaj widac jak wygladala moja trasa


A teraz troche fotek, milego ogladania i zapraszam do komentowania :)



























Shipley - Baildon - Ilkley

Czwartek, 6 września 2007Kategoria 1) ... < 50
Km:38.50Km teren:0.00 Czas:01:45km/h:22.00
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Baildon - Ilkley - Otley - Menston - Guiseley - Shipley



Dzisiaj piekna pogoda na trasie. Niestety z przyczyn oczywistych w ciagu tygodnia moge pozwolic sobie na pedalowanie tylko w poznych godzinach popoludniowych :(
Wyjechalem okolo 17.00, ale sloneczko jeszcze ostro grzalo co jak na warunki pogodowe panujace ostatnio na Wyspie jest rzecza rzadko spotykana.

Po powrocie na stoliku zauwazylem ulotke reklamujaca The Tour of Britain (chyba ktorys z domownikow gdzies wyczail i ja mi podrzucil :)
4 etap bedzie rozgrywany na terenach hrabstwa Yorkshire a meta usytuowana jest w Bradford!!! w Lister Park - reklamowanym jako najladniejszy park w UK (trzeba przyznac, ze jest perelka w przemyslowym i brzydkim Bradford). Bede musial cos wykombinowac w pracy bo przewidziany finisz jest o 14.15 a ja pracuje do 15.30 (chyba pomolestuje moja supervisorke :)

Jakby tego bylo malo trasa bedzie biegla przez jedna z gorek na ktore czesto sie wspinam!!! Niedaleko Ilkley, znam doskonale ten podjazd i do latwych on nie nalezy. W zasadzie to akurat tam gdzie oni beda wjezdzac - ja zawsze zjezdzam osiagajac rekordowe (jak na mnie) predkosci dochodzace do 70 km/h. Tak wiec mozecie sobie wyobrazic jaka beda miec przeprawe smialkowie z Tour of Britain :)
Ponizej fotka z gorki na ktora wjada, dzisiaj wlasnie sobie ja po raz kolejny "zaliczylem"



a to juz fotki z trasy



Shipley - Bingley - Riddlesden

Wtorek, 4 września 2007Kategoria 2) 50 - 100
Km:62.10Km teren:0.00 Czas:03:14km/h:19.21
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Bingley - Riddlesden - Keighley - Oakworth - Haworth - Penistone Hill - Oxenhope - Wadsworth Moor - Hebden Bridge - Mytholmroyd - Halifax - Queensbury - Bradford - Shipley

Dzisiaj na trasie duzo gorek i silny przedni wiatr, ale co sie nie robi dla dobrego samopoczucia :)

A takie widoczki mozna zobaczyc na wysokosci 430m npm. Dookola tylko gorki, wrzosowiska i chmurki :)



Shipley - Baildon - Ilkley

Poniedziałek, 3 września 2007Kategoria 1) ... < 50
Km:38.50Km teren:0.00 Czas:01:43km/h:22.43
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Baildon - Ilkley - Otley - Menston - Guiseley - Shipley

Dzis musialem zajrzec ponownie do mojego ulubionego (jedynego) sklepu rowerowego i kupic opone. Po zalozeniu wydaje sie byc ok, zobaczymy jak dlugo wytrzyma ;)

Przerwa wakacyjna w Polsce nie wplynela za dobrze na moja kondycje. Pod gore jechalo mi sie ciezej niz zazwyczaj, ale za to nadrobilem na plaskim odcinku. W weekend planuje dluzsza wycieczke, trzeba korzystac z faktu ze pogoda jest jeszcze znosna. Garmin spisuje sie wysmienicie, ladnie widac wszystkie dane z kazdej wycieczki :)



Shipley - Bingley - Keighley

Sobota, 1 września 2007Kategoria 1) ... < 50
Km:37.80Km teren:0.00 Czas:02:33km/h:14.82
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - Bingley - Keighley - Oakworth - Haworth - Oxenhope - Thornton - Shipley

Niestety po raz kolejny zlapalem gume. Tym razem rowniez opona nie wytrzymala cisnienia i rowniez sie rozjechala. 18km na rawce, stad ta predkosc imponujaca. Ech, jak tak dalej pojdzie to chyba na traktor sie przerzuce ;)