Information


My friends

Recommended

Facebook profile

BIG Challenge

Ania

Annual chart

Wykres roczny blog rowerowy Krisstof.bikestats.pl

My bike

Archives

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2008

Dystans całkowity:337.82 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:10:56
Średnia prędkość:20.52 km/h
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:24.13 km i 2h 44m
Więcej statystyk

Piątek, 29 lutego 2008
Km:10.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Czwartek, 28 lutego 2008
Km:10.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Kolejna guma - juz trzecia

Poniedziałek, 25 lutego 2008
Km:10.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Kolejna guma - juz trzecia w tym sezonie - tym razem przyczyna zdiagnozowana. Kawalek szkla zgwalcil moja opone i przy okazji detce tez sie oberwalo :/

Piątek, 22 lutego 2008
Km:9.50Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Czwartek, 21 lutego 2008
Km:12.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Rano bylo jeszcze zimniej

Środa, 20 lutego 2008
Km:13.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Rano bylo jeszcze zimniej niz wczoraj - 7!!! Dobrze ze tylko 5km mam do pracy, wiec jakos dojechalem. Po poludniu troche cieplej, ale ciagle zimno :/ W weekend ma byc powyzej 10 :)

praca - dom - college

Wtorek, 19 lutego 2008
Km:14.82Km teren:0.00 Czas:00:59km/h:15.07
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
praca - dom - college - dom

Ladnie dzis pizgalo, w takiej temperaturze to chyba nawet w Polsce nie jezdzilem :/
W pracy godzine zajelo mi oddtajanie ;)
Dobrze, ze od jutra ocieplenie idzie...



A ta wilgotnosc to z mgly, jadac do pracy niewiele widzialem :))


Poniedziałek, 18 lutego 2008
Km:9.50Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Shipley - York - Shipley

Sobota, 16 lutego 2008Kategoria 3) 100 - 150
Km:117.30Km teren:0.00 Czas:05:20km/h:21.99
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Shipley - York - Shipley

Piekne dzis sloneczko, ale piekielnie zimno. Troche zmarzlem mimo dobrego zabezpieczenia przed chlodem. Pierwszy raz w tym roku powyzej "setki". Kondycja moze nie idealna, ale nie bylo jakos tragicznie. Glownie zimno bylo dzis najwieksza przeszkoda w jezdzie. Wybralem sie do Yorku ze wzgledu na w miare plaskie uksztaltowanie terenu. Max wzniesienie 165m. n.p.m. wiec jak na tutejsze warunki to rownina ;) Stad w miare wysoka srednia predkosc (biorac pod uwage moje poprzednie srednie i srodek zimy - min temp 0, srednia 2.3)), na tej trasie bede pewnie szlifowal forme na Szkocje :)



Pechowy dzien. Po pracy wracajac

Wtorek, 12 lutego 2008
Km:16.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:
Pechowy dzien. Po pracy wracajac do domu zlapalem juz druga gume w tym sezonie. Gdy wymienialem detke zauwazylem ze 2 szprychy sie zlamaly w tylnym kole. Dopiero w 3 sklepie kupilem nowe, ale w domu okazalo sie, ze akurat pekly przy zebatce a nie mialem odpowiedniego klucza zeby ja odkrecic. Tak wiec do serwisu trzeba zaniesc :/