Zyciowka! No to mam maly rekordzik
Sobota, 31 maja 2008Kategoria 5) 200 < ...
| Km: | 209.36 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 08:16 | km/h: | 25.33 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Zyciowka! No to mam maly rekordzik :) Co prawda kiedys przejechalem juz okolo 200 km w ciagu dnia, ale bylo to baardzo dawno. Tak wiec to jest od dzisiaj moj oficjalny rekord. I to z jaka srednia! Mam sie z czego cieszyc bo taka srednia w normalnych (czyt. gorzystych) warunkach jest dla mnie nieosiagalna. Rekord nie jest przypadkowy, jestem w trakcie przygotowan do podboju Szkocji a to kolejny z etapow do osiagniecia wysokiej formy. Chyba zaryzykuje stwierdzenie, ze wlasnie jestem juz w zyciowej formie. Trase wybralem sobie plaska czyli do Yorku, a ze nie ma wiecej plaskich tras to obrocilem dwa razy :) Moze kiedys uda sie 3 rundki zrobic ale chyba jeszcze nie teraz. Pogoda wymarzona na taka jazde, nie za zimno i nie za cieplo chociaz slonko czasem niezle grzalo, w efekcie jestem troche nierownomiernie opalony :)
Trasa: Shipley - Otley - York - Otley - York - Ilkley - Otley - Shipley


Statystyki poza oficjalnymi to:
- 2 kapcie
- 2 snickersy
- 3.7 l plynow
Trasa: Shipley - Otley - York - Otley - York - Ilkley - Otley - Shipley


Statystyki poza oficjalnymi to:
- 2 kapcie
- 2 snickersy
- 3.7 l plynow
komentarze
No ladnie... Wieki temu zblizylem sie do podobnych km i juz zapomnialem jak to jest, zdopingowales mnie bym go zrobil znow. Winszuje dystansu i sredniej.
benasek - 11:38 niedziela, 1 czerwca 2008 | linkuj
Gratuluje za taki dystans :-) Co do nierównej opalenizny to dla mnie bikera standard :-) Najlepszy efekt na wyrównanie tej mieszanki kolorów dla mnie jest kilkudniowy pobyt nad naszym Bałtykiem :-) Pozdrawiam
JPbike - 08:33 niedziela, 1 czerwca 2008 | linkuj
Gratulacje. Taka średnia przy takim dystansie - tylko pozazdrościć kondycji.
Można przyjąć, że nierównomierne opalenie to znak rozpoznawczy bikerów ;-)
Pozdrawiam WrocNam - 07:43 niedziela, 1 czerwca 2008 | linkuj
Można przyjąć, że nierównomierne opalenie to znak rozpoznawczy bikerów ;-)
Pozdrawiam WrocNam - 07:43 niedziela, 1 czerwca 2008 | linkuj
Gratulacje dystansu. Ja też jestem nierówno opalany a nawet strzaskany na mahoń, muszę pokombinować albo na słońcu albo na solarium, żeby to wyrównać.
QRT30 - 07:27 niedziela, 1 czerwca 2008 | linkuj
Komentuj







